Analiza ryzyka dla ochrony danych musi dotyczyć różnych sytuacji
Analiza ryzyka dla ochrony danych przewożonych przez lekarza w dokumentacji pacjenta w czasie wizyt domowych pozwoliłaby się ustrzec przed konsekwencjami kradzieży samochodu. Tymczasem niepubliczny ZOZ w Pyskowicach dopiero po takim zdarzeniu zidentyfikował zagrożenie i wyraźnie zakomunikował zakaz pozostawiania dokumentacji medycznej m.in. w prywatnym samochodzie. Samochód lekarza, który pojechał z wizytą domową do pacjenta, został skradziony. W samochodzie była niezabezpieczona dokumentacja w sumie ośmiorga pacjentów, w tym nazwiska, imiona, daty urodzenia, adresy zamieszkania, numery PESEL, oraz dane dotyczące zdrowia.