Wyrzucamy dane osobowe do śmieci. Również te medyczne

Ochrona danych osobowych nie kończy się na systemach informatycznych. Praktyka pokazuje, że cenne informacje mogą trafić w niepowołane ręce jako papierowy dokument. Wiele organizacji zdążyło się już przekonać, że utylizacja pism powinna zakładać ich trwałe zniszczenie, a nie umieszczenie w kontenerze. Szczególnie, gdy mowa m.in. o dokumentacji medycznej lub informacji o nas samych. Załóżmy, że kiedyś zapisałeś się do pewnej biblioteki. Wypełniasz deklarację zapisu, podając: imię, nazwisko, numer PESEL oraz adres zamieszkania. 5 sierpnia br. właśnie tego rodzaju dokumenty znaleziono w „pojemniku przeznaczonym na papier”. Mieszkaniec zgłosił ten fakt Wojewódzkiej Bibliotece Publicznej – Książnicy Kopernikańskiej w Toruniu, która była administratorem danych.

/więcej/